Misfits, czyli horror klasycy cz. 5
Po burzliwym rozstaniu w 1983 roku drogi demonów z Misfits się rozeszły i nic nie wskazywało na to, że ta legendarna kapela obudzi się kiedykolwiek z wieloletniej hibernacji. Trzeba przyznać, że pomimo rozpadu wokół grupy działo się coś niemalże nieustannie. Przypomnijmy, że Glenn Danzig we wrześniu 1985 wszedł do studia Reel Platinum w rodzinnym Lodi i podogrywał partie gitary i basu w niektórych utworach z sesji „Static Age” (1978). Później tak spreparowany materiał wydał pod nazwą „Legacy Of Brutality”. Przywiązanie Glenna do utworów napisanych w czasie istnienia Misfits musiało być wielkie skoro w rok później w tym samym studiu obrobił następne kawałki, które zamierzał wydać pod nazwą „Walk Among Us 2″ ale później porzucił tą ideę i ostatecznie ukazały się one na albumie „Collection II”. Jerry i Doyle, także tęsknili za graniem i w sierpniu 1987 roku założyli kapelę Kryst The Conqueror, fan club Doyle’a i firmę Cyclopean Music Inc., która potem z niewiadomych przyczyn przemianowała się na Cyclopian. Kryst The Conqueror nagrał album studyjny ale nie został on nigdy oficjalnie opublikowany. W październiku 1988 roku podczas wywiadu w Nowym Jorku Jerry po raz pierwszy mówił o procesie sądowym wytoczonym przeciwko Glennowi. Sam proces trwał bardzo długo i ostatecznie zakończył się tym, że Glenn ma prawa do starych wydawnictw Misfits, a Jerry i Doyle zatrzymali prawa do nazwy grupy. W styczniu 1989 Jerry zaprosił Dave’a Vaniana (The Damned) do współpracy z Kryst The Conqueror jednocześnie myśląc już o odrodzeniu Misfits. Dave długo zastanawiał się na tą propozycją ale ostatecznie jej nie przyjął. W sierpniu tego samego roku Jerry i Doyle pojawili się na koncercie Metalliki w Nassau. Przebrani w ciuchy jakich używali w czasach Misfits przynieśli wtedy prezenty dla Kirka Hammetta i reszty kapeli w postaci gitary, perkusji oraz kasety z albumem Kryst The Conqueror (znajdował się tam między innymi song pt. „Wherever I Roam”). Dziwnym trafem na następnej płycie Metalliki znalazł się utwór pod tym samym tytułem. W 1991 roku Kryst The Conqueror rozpoczął próby z nowym perkusistą o ksywce „Dr.Chud”. Dr. Chud to szkolny koleżka Doyle’a, który grał też w Sardonice, a później w Misfits. W listopadzie 1993 firma Mary Jane Records zaplanowała wydanie albumu w hołdzie Misfits ale Glenn postraszył ich sądem i do publikacji nie doszło. W marcu 1994 roku wieloletni proces wreszcie się zakończył i droga do zmartwychwstania Misfits została otwarta. Jerry tak opisał całą sprawę udzielając w 1996 roku wywiadu dla niemieckiego fanzine’a „Over The Edge”: „W końcu doszliśmy do porozumienia Glenn zachował prawa do wydawnictw, a my prawa do nazwy. Jedyny sposób w jaki Glenn mógł nas załatwić to nadal kasować pieniądze z naszych starych wydawnictw. Ale my nie dbamy o kasę, my po prostu chcemy grać naszą muzykę. Zawsze najważniejsze było dla nas granie i dlatego odrzuciliśmy naszą dumę i postanowiliśmy zapytać Glenna, czy nie chciałby powrócić do zespołu i zagrać z nami jednej trasy koncertowej w 1995 roku aby fani mieli okazję zobaczyć niemalże oryginalny skład Misfits. Dlatego też pojechaliśmy do Nowego Jorku aby go o to zapytać, jednakże zostaliśmy wyrzuceni z hotelu przez jego ochroniarzy. Myślimy, że w ten sposób powiedział nam „nie” – ha ha ha. Kiedy za dawnych czasów byliśmy na trasie z The Damned zawsze myślałem, że Dave Vanian jest jedyną osobą, która mogłaby zastąpić Glenna w roli wokalisty Misfits. On miał wampiryczny wygląd i bardzo agresywne zachowanie na scenie. Dlatego jemu z kolei zaproponowaliśmy rolę frontmana. W końcu nam odmówił ale zajęło mu to aż 5 miesięcy. Teraz mamy dwudziestoletniego wokalistę, który nosi ksywkę Michael „Graves”. On ma bardzo dobry głos, jest młody, utalentowany i traktuje sprawę bardzo serio. Bierze lekcje śpiewu oraz dużo ćwiczy na siłowni, on pracuje bardzo ciężko, a my bardzo się o niego troszczymy. Jedynym jego problemem jest brak doświadczenia, ale myślę, że jest tak samo dobry jeśli nie lepszy od dwudziestodwuletniego Glenna w czasach, gdy startowaliśmy z Misfits. Za kilka lat Michael będzie świetnym frontmanem, a jego głos jest rewelacyjny. Przy okazji jest to odpowiedni człowiek do tej roboty. Za perkusją zasiadł „Dr. Chud” – David Calabrese, który chodził do tej samej klasy szkoły średniej, co Doyle. Doyle jest ciągle gitarzystą, a ja Jerry gram na basie.” Ten fragment wywiadu z Jerrym wyjaśnił wiele plotek, które narosły wokół grupy. Wracając do roku 1994, w listopadzie tego roku rozpoczęły się poszukiwania nowego wokalisty. Jednym z pierwszych typów był Peter Steele z Type Of Negative. Potem, także próbował swoich sił Jonathan Grimm, facet, który nie mogąc zostać wokalistą stał się nadwornym grafikiem, technicznym i zajął się obsługą handlową na trasie. Pierwszego stycznia 1995 roku Glenn Danzig i Caroline Records już poza sądem oficjalnie zezwolili Jerremu i Doyle’owi na nagrania i występy jako Misfits począwszy od tego właśnie dnia firma Plan 9 przestała istnieć. W marcu tego roku Michael Graves po raz pierwszy był przesłuchiwany w roli wokalisty Misfits. Michael pojawił się na przesłuchaniu za radą producenta ze studia Reel Platinum – Boba Allecca, który nagrywał demo Michaela z grupą Mulch. Ciekawostką jest fakt, że Michael nigdy wcześniej nie słyszał Misfits i musiał zakupić CD „Collection” aby nauczyć się piosenek. W 1995 roku o grupie robiło się coraz głośniej i działo się coraz więcej. Matka Glenna wydała Jerremu 14 desek do skateboardu, które miały być w sprzedaży prawie 10 lat wcześniej, Caroline Records wstrzymało wydanie singla „Teenagers From Mars”, natomiast Glenn nie zgodził się na wydanie koncertowego albumu „Max’s X-mas” i zagroził procesem jeżeli Caroline nie wyda albumu „Collection II”, który przygotowywał od 1987 roku, w październiku Bobby Steele odwiedził Jerrego i Doyle’a pierwszy raz od ponad dziesięciu lat. Powoli zmartwychwstanie stawało się faktem. 30 października w klubie The Chance w Nowym Jorku Misfits zagrali po raz pierwszy od 13 lat. Były to wprawdzie tylko 3 utwory podczas występu Type Of Negative, w czasie, których Michaela Gravesa wspomagał na wokalu Kenny Hickey z T.O.N. ale to był powrót po latach. W noc później sytuacja się powtórzyła i Misfits zagrali pięć utworów. Jeszcze tej samej nocy pojechali do Conney Island High School i zagrali set 13 utworów razem z Sardonicą. W lutym 1996 odbyło się przyjęcie (połączone z rozdawaniem autografów dla fanów) z okazji wydania 4 kompaktowego boxu w kształcie trumny (Caroline Rec.), na którym pojawili się: Jerry Only, Doyle, Franche’ Coma, Mr. Jim, Bobby Steele, Michael Graves i Dr. Chud. 10 marca rozpoczęła się druga (a tak naprawdę pierwsza) tura koncertowa po Europie nazwana „The Shocking Return Of The Misfits”. Obejmowała ona 16 koncertów w Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemczech, Francji i Hiszpanii. W czasie tej tury grupę wspierała Sardonica i English Dogs. Grupa bez problemów pokazała, że jest w świetnej formie i jest jednym z najbardziej widowiskowych bandów na świecie. W niecały miesiąc po zakończeniu europejskich wojaży rozpoczęła się seria koncertów pod nazwą „East Coast Comeback Tour” (z Sardonicą jako przedgrupą), która obejmowała 12 koncertów na wschodnim wybrzeżu USA i niemalże od razu przeszła w wielką turę pod nazwą „Resurrection Tour ’96″, która objęła prawie pięćdziesiąt koncertów po całych stanach i udowodniła, że The Misfits naprawdę zmartwychwstali. W czasie tej trasy Misfits wspierały takie grupy jak Anthrax, Life Of Agony, Cannibal Corpse oraz okazjonalnie Napalm Death, Madball, zaprzyjaźniona Sardonica i kilka mniej znanych kapel. Podczas występu w Louisville, niegdysiejszy perkusista Samhain – London May dołączył do kapeli na scenie i odśpiewał „London Dungeon” razem z Michaelem Gravesem, natomiast na koncercie w Fort Meyers na Florydzie pojawił się Joey Image, który rozmawiał z Jerrym pierwszy raz od ponad piętnastu lat. 3 sierpnia podczas koncertu w Capital Ballroom w Washington DC Michale Graves tak wkurzył się na niesolidnego akustyka, że go po prostu zlał, za co został aresztowany w czasie trwania koncertu. Grupa kontynuowała występ bez niego, śpiewał początkowo Jerry Only, a ostatnie numery różni ludzie z publiki. Następnego dnia kapela grała we trójkę, gdyż Michael ciągle „miło spędzał czas” w waszyngtońskim więzieniu. Większość kawałków odśpiewał Dr. Chud wspomagany przez Johna Busha i Scotta Iana z Anthraxu oraz George’a Fishera z Cannibal Corpse i ponownie ludzie spośród publiczności. Podczas koncertu w Fillmore, w San Francisco na koncercie Misfits pojawili się James Hetfield i Kirk Hammett z Metalliki. Hammett trzymał się na uboczu, a Hetfield pojawił się w garderobie i pogadał z Doylem. Misfits ukończyli „Resurrection Tour” grając na całodniowym festiwalu w rodzinnym Vernon, gdzie pojawili się starzy znajomi: Steve Zing, Franche ‘Coma i Bobby Steele, który pierwszy raz od 1980 stanął na scenie razem z Misfits i zaśpiewał z Michaelem „We Are 138″. 27 listopada Michale Graves stanął przed sądem w Waszyngtonie odpowiadając za pobicie akustyka i został skazany na 40 godzin pracy społecznej na rzecz miasta. Warto jeszcze dodać, że 16 maja członkowie Misfits po raz pierwszy od 13 lat weszli do studia na trzy dni i nagrali nowy materiał, było to demo pod roboczym tytułem „The Mars Attacks”. 4 grudnia 1996 po trzech miesiącach spotkań członkowie Misfits podpisali kontrakt z Geffen Records i przystąpili do nagrywania albumu. Płyta ukazała się 13 maja 1997 i nosi tytuł „American Psycho”. W tym samym mniej więcej czasie ukazał się oficjalnie „The Misfits Box Set” – czterokompaktowy box z niemalże całym starym materiałem nagranym przed rozpadem grupy. Box ukazał się nakładem Caroline Records w pudełku w kształcie trumny i pierwsze wydanie zawiera CD w metalowym pudełku: „Static Age” jako bonus. Album „Static Age” ukazał się też osobno z inną okładką i dodatkiem w postaci nigdy wcześniej nie publikowanego utworu „In The Doorway”. Natomiast wersja CD i LP albumu „American Psycho” różni się między sobą bonusami i tak na CD jako niezaznaczony dodatek występuje utwór „Hell Night”, którego nie ma na LP, natomiast na LP pojawia się piosenka „Dead Kings Rise”. Jako singiel promocyjny pojawiła się wydana w ilości 5000 egzemplarzy siódemka „Dig Up Her Bones”. Caly materiał na „American Psycho” nagrany został w Dreamland Studio na przełomie grudnia i stycznia ’97 i jest on świetny, zawiera wszystko to co w ich muzyce najlepsze: melodie i czad, głos Michale Gravesa, który w niczym nie ustępuje wokalizie Danziga oraz tak charakterystyczne dla kapeli , specyficzne chóry, do tego demoniczne teksty, image i mamy Misfits w pełnej krasie. Po zakończeniu „Resurrection Tour” Misfits zagrali 5 koncertów w ramach Halloween Shows. Potem byli zajęci nagrywaniem płyty i w kwietniu rozpoczęli koncerty promujące nowy album pod szyldem „American Psycho Euro Tour ’97″ i w tym czasie mieli między innymi pojawić się w Polsce ale z niewiadomych przyczyn poznański klub „Eskulap” odwołał ich koncert zaplanowany na 7 maja. Na szczęście w dzień później grali koncert w Pradze i dane mi było zobaczyć to pozaziemskie misterium. Dla mnie był to jeden z najlepszych koncertów na jakich byłem w życiu i przeżycie wręcz mistyczne. W czasie tej europejskiej trasy zagrali 27 koncertów w Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Szwecji, Niemczech, Czechach, Austrii i Włoszech po czym powrócili do USA i po krótkim odpoczynku rozpoczęli amerykańską część „American Psycho Tour”. Nie będę się specjalnie rozwodził nad ich koncertami powiem tylko, że w ramach „American Psycho Tour” zagrali 153 koncerty w okresie od 15.04.97 do 03.07.98. Kapela była niemalże nieustannie w trasie grając koncerty w Europie, USA, Japonii, Australii i Ameryce Południowej. W tym czasie grali z Sardonicą, Subzero, Megadeth, Marky Ramone, Sick Of It All, H20, Orange 9mm oraz okazjonalnie m in. z D-Generation, Killing Time, Blanks’77, Gwar, Earth Crisis, Type Of Negative, Anti Nowhere League, Agnostic Front, NOFX czy Innocentes. Aż dziw bierze, że przy tak morderczym trybie życia mieli jeszcze czas na inne sprawy. Jerry Only i Dr. Chud wspólnie z Joey’em Ramone i Danielem Rey’em nagrali cover Iggy Popa, zatytułowany „1969″. Natomiast jako Misfits nagrali inny cover Iggy’ego zatytułowany „I Got Right” i trzeba przyznać, że ta wersja jest jednym z mocniejszych punktów albumu „We Will Fall: The Iggy Pop Tribute”. 16 maja ’97 Jerry i Dr, Chud uczestniczyli w spotkaniu fanów Iggy Popa, z okazji wydania tego albumu przez Royalty Records. Oprócz nich w spotkaniu wzięli udział: sam Iggy Pop, Joan Jett, Joey Ramone i inni. Spotkanie połączone z rozdawaniem autografów miało miejsce w Nowym Jorku. Wcześniej, bo 10 maja 1997 roku video clip do utworu „Dig Up Her Bones” debiutował w MTV.
25 października podczas koncertu w Nowym Jorku Joey i Marky Ramone pojawili się na scenie i razem z Misfits odśpiewali kilka utworów Ramones. Wśród publiczności znajdowali się też Robo i Bobby Steele. W sześć dni później traf chciał, że w tym samym dniu w Los Angeles w dwóch różnych miejscach grali swoje koncerty zarówno Misfits jak i Danzig. Kiedy panowie z Misfits skończyli swój set poszli zobaczyć koncert Danziga, który podobnie jak oni grał tego wieczoru utwór ze starego repertuaru – „Death Comes Ripping”. Ciekawe, czy poszli sprawdzić, czy ich wpuszczą, ponieważ wcześniej pojawiły się plotki, że członkowie i obsługa techniczna Misfits nie zostaną wpuszczeni do klubu Whisky A Go Go, gdzie grał Danzig. 10 stycznia ekipa Misfits wstąpiła na dwa dni na konwencję horrorów pod nazwą „Fangoria’s Weekend Of Horrors Convention”, gdzie pokazano video clipy do „Dig Up Her Bones” i „American Psycho” oraz rozdawano autografy. Ciągłe koncerty i podróże tak dały się we znaki Michael’owi Gravesowi, że 13 maja odmówił on wyjazdu do Ameryki Południowej. W związku z tym, iż koncerty w Ameryce Południowej były już zabukowane od dawna grupa rozpaczliwie poszukiwała zastępczego wokalisty na tę część trasy. Wybór padł na Myke’a Hideousa z The Empire Hideous. Miał on jedynie zastępować Gravesa podczas koncertów w Brazylii, Argentynie, Chile i Meksyku ale gdy Graves dowiedział się, że kapela robi próby z Mykem, poinformował zespól, iż odchodzi ostatecznie. W ten oto sposób Myke Hideous został nowym wokalistą Misfits.
W tym składzie grupa zagrała 17 swoją pierwszą próbę a już w tydzień później Myke debiutował na koncercie W Glasgow. Wygląda na to, że nie był to jednak najlepszy nabytek, gdyż po zakończeniu „American Psycho Tour”, dokładnie 10 sierpnia ’98 Michale Graves powrócił do zespołu na stałe. W dziewiętnaście dni później rozpoczęła się następna trasa nazwana „Evil Live II” , która potrwała do 7 listopada tego samego roku i w tym właśnie czasie zarejestrowany został koncertowy CD „Evilive II”, który można nabyć wyłącznie poprzez Fiend Club Misfits.
12 kwietnia tego roku ekipa Misfits przystąpiła do nagrania nowego albumu. Sesja trwała aż do 9 czerwca i zarejestrowano 19 utworów, ale nie wszystkie pojawią się na płycie. Wszystkie natomiast zostaną w ten czy inny sposób opublikowane. Album nosić będzie tytuł „Famous Monsters’ i pojawi się na rynku w październiku 1999 roku. Został on nagrany w Dreamland Studio pod okiem ludzi, którzy wyprodukowali większość płyt Ramones – Eda Stasiuma i Daniela Rey’a. Okładkę zaprojektował i wykonał Basil Gogos. Krążek ukaże się nakładem firmy Roadrunner Records. Misfits Fiend Club planuje też wydanie EP-ki zatytułowanej „The Mars Attacks Demos” z kilkoma utworami nagranymi podczas pierwszej po reaktywacji sesji nagraniowej z 1996 roku. W międzyczasie nakładem firmy Fat Wreck Chords pojawiła się kompilacja CD „Short Music For Short People”, gdzie chłopaki z Misfits zaprezentowali się w trzydziestosekundowym kawałku „NY Ranger”, którego autorem jest John Cafiero (on zresztą śpiewał go w pierwszej wersji). Ten song miał być początkowo użyty w reklamie drużyny hokejowej NY Rangers i nosić miano „I Wanna Be A NY Ranger” ale ostatecznie pojawił się wyłącznie na CD z Fat Wreck Chords pod skróconym tytułem. 11 czerwca czyli w dwa dni po zakończeniu pracy nad nowym albumem The Misfits rozpoczęli następną trasę pod nazwą „Famous Monsters Tour” i w tym dniu zagrali w Birmingham. Europejska część trasy obejmowała 18 koncertów w Wielkiej Brytanii, Francji, Szwajcarii, Słowenii, Włoszech, Niemczech i Holandii. Potem nastąpiła amerykańska część tej eskapady z Earth Crisis jako przedbiegiem, która obejmowała 21 koncertów. 7.sierpnia grupa zagrała w Japonii jako przedbieg dla Marilyn Manson.
Marek Jurczenko
Garaz numery 12 & 13






